Źródło: Nr [11] 4/2009 • www.firmasprzatajaca.pl
Autor: Marcin Czołnik
Czy warto prać dywany na wskroś?
odpowiem krótko: zdecydowanie tak!
Moim guru w zakresie prania dywanów i wykładzin jest Jeff Bishop, amerykański ekspert, który od blisko czterdziestu lat prowadzi badania, organizuje szkolenia, pisze podręczniki. Jego najważniejszą książką jest dwuczęściowe opracowanie pod tytułem „Więcej odpowiedzi niż masz pytań na temat prania wykładzin” („More Answers Than You Have Questions About Carpet Cleaning”). Zapamiętałem szczególnie fragment, w którym porównywał pranie ekstrakcyjne i szamponowanie do prania w dwóch wymiarach, natomiast pranie na wskroś do prania w trzech wymiarach.
W przypadku wykładzin dywanowych pranie w dwóch wymiarach jest pewnym kompromisem i koniecznością wymuszoną tym, że nie możemy z oczywistych względów zabrać ich do siebie do zakładu i wyprać na wskroś. Dywany w większości nadają się doskonale do prania w kąpieli, więc możemy wykorzystać wszystkie zalety prania na wskroś z użyciem dużej ilości wody.
Proces prania w przypadku metod dogłębnych i pielęgnacyjnych stosowanych na wykładzinach oraz prania na wskroś w kąpieli składa się z dokładnie takich samych etapów: usunięcia zabrudzeń nierozpuszczalnych, rozpuszczenia brudu, usunięcia rozpuszczonego brudu oraz suszenia. Różnice polegają na sposobie realizacji poszczególnych czynności i w największym stopniu ujawniają się na etapie usuwania brudu. Skuteczność prania jest wprost proporcjonalna do ilości użytej wody i dlatego pranie na wskroś daje bezwzględnie najlepsze rezultaty.
Przewaga prania na wskroś nad innymi metodami polega na większych możliwościach przy rozpuszczaniu i wypłukiwaniu brudu. Zabrudzenia wykładzin i dywanów nie są przecież powierzchowne. Runo najczęściej jest brudne na całej długości – od powierzchni dywanu, aż do podstawy przy osnowie. Kolejna porcja zabrudzeń znajduje się w samej osnowie, gdzie spływają wszystkie zabrudzenia płynne trafiające na dywan oraz gdzie osadza się piasek i kurz, trafiający tam zarówno z góry, jak i od spodu. Bez prania na wskroś nie mamy możliwości skutecznego rozpuszczenia i wypłukania brudu znajdującego się w głębi runa oraz w osnowie. Skuteczność usuwania brudu wynika zarówno z użycia dużej ilości wody do płukania, jaki skuteczności usuwania brudnego roztworu w trakcie wirowania, której jest integralną częścią prawidłowo przeprowadzonego procesu prania.
Czy napotkaliście kiedyś na problemy z dopraniem dywanów typu shaggy lub innych z długim włosiem? Końcówki runa po praniu są czyste, ale w głębi zostaje brud, który albo podciągany jest do góry w trakcie schnięcia, albo spływa na krawędzie, jeśli dywan wisi w trakcie prania, albo przebija z dołu, powodując, że dywan wygląda na niedoprany. Dlaczego tak się dzieje? Bo dywan faktycznie jest niedoprany. Tymczasem z prania na wskroś shaggy i inne dywany o długim włosiu wychodzą doskonale i zwykle bez poprawek. Czy miewacie problemy z grubymi „chińczykami” z wełny lub akrylu? A jak jest w przypadku ubitych na blachę polipropylenowych dywanów, których właściciele z dumą oświadczają, że pierwszy raz od 20 lat zlecili pranie? Oczywiście, poprawa w wyglądzie przy praniu ekstrakcyjnym lub szamponowaniu będzie szokująca, ale gdyby później taki dywan wyprać na wskroś, to ponownie można by uzyskać szokującą poprawę.
Jest jednak jeden warunek – po praniu na wskroś dywan musi być odwirowany. Bez tego możemy narobić więcej szkód niż pożytku. Można oczywiście starać się dosuszyć dywan ekstraktorem, ale jest to znacznie mniej skuteczne niż wirowanie oraz znacznie bardziej pracochłonne. Proces wirowania zajmuje od 2 do 5 minut, niezależnie od wielkości dywanu. Bezpośrednio po wirowaniu można uklęknąć na dywanie i spodnie się nie zamoczą – to daje pogląd na temat skuteczności usuwania wilgoci.
Jeszcze tylko jeden komentarz. Oczywiście, można zbudować argumentację przeciwko praniu na wskroś: bo drożej, duży nakład inwestycyjny, większe zużycie wody itp. Wszystko zależy od tego, jaki cel nam przyświeca. Jeśli chcemy szybko załatwić usługę, skasować klienta i biec do następnego, to oczywiście nie warto prać na wskroś i nic nas do tego nie przekona. Wtedy również nie warto kupować mocniejszego ekstraktora, bo z nim się kiepsko biega. Jeśli jednak chcemy jak najlepiej doprać dywan i zaoferować klientowi wysoką jakość za przyzwoitą cenę, to warto zainteresować się praniem na wskroś. Oczywiście znajdą się klienci i na tanią usługę o niższej jakości, i tacy, którzy są gotowi dobrze zapłacić za wysoką jakość. Prawdopodobnie rynek w naturalny sposób będzie podzielony, chociaż z moich obserwacji wynika, że coraz więcej klientów jest gotowych zapłacić za komfort polegający na tym, że z domu zabierany jest brudny dywan i po kilku dniach wraca czysty, suchy, wytrzepany, z dopracowanymi frędzlami, a wszystko to odbyło się bez hałasu, zamieszania i bałaganu w ich domu oraz bez ryzyka, że od wilgoci zniszczy się posadzka.
Wokół prania na wskroś z użyciem dużej ilości wody narosło wiele mitów, z którymi rozprawimy się w dalszej części artykułu.
Wstępna selekcja dywanów
Istotnym elementem sztuki prania dywanów jest wstępna selekcja, która ma dwa cele:
» Odseparowanie dywanów, które ze względu na swoją konstrukcję nie będą mogły być prane na wskroś.
» Podzielenie pozostałych dywanów na kilka kategorii, w zależności od ich budowy i składu runa, żeby usprawnić późniejsze pranie, choćby przez rzadszą zmianę środków chemicznych, które trzeba dostosowywać do dywanów. Na tym etapie wychwytuje się również dywany wymagające specjalnych procedur, takich jak rozpuszczenie uryny.
Ze względu na bogactwo konstrukcji dywanów, ich selekcja jest bardzo obszernym tematem, wymagającym opanowania wiedzy o włóknach, barwnikach, technologii produkcji czy też apreturowaniu, oraz praktycznych ćwiczeń.
Etapy prania dywanów
Trzepanie dywanów
80% zabrudzeń znajdujących się w dywanie stanowią zabrudzenia nierozpuszczalne. Najlepszym sposobem na ich usunięcie jest porządne wytrzepanie i odkurzenie dywanu, zanim zostanie zwilżony, a zabrudzenia nierozpuszczalne przykleją się do osnowy i włókien runa. Bardzo zbite dywany powinny być przed trzepaniem rozczesane maszynowo lub ręcznie. Do rozczesywania można użyć Pile Liftea, czyli urządzenia do podnoszenia runa i dogłębnego odkurzania. Trzepanie najlepiej wykonać mechanicznie albo coraz bardziej popularnymi trzepaczkami mobilnymi, które – jeżdżąc po dywanie ułożonym runem do dołu na specjalnej kracie – wytwarzają około 40 000 wibracji na minutę, albo też stacjonarnymi automatami, w których dywan przesuwa się na taśmie transportera pod głowicą trzepiącą.
Zapieranie
Podobnie jak w przypadku prania ekstrakcyjnego, kolejnym etapem prania nawskroś jest natrysk i wtarcie presprayu, czyli silnego, ale bezpiecznego dla włókien środka skutecznie rozpuszczającego brud. Konieczne jest przeprowadzenie testu stabilności kolorów w reakcji na prespray, który chcemy zastosować. W razie potrzeby należy skorzystać z delikatniejszego presprayu lub zastosować środki stabilizujące kolory dywanu. W przypadku prania na wskroś kwestia stabilności kolorów jest jeszcze bardziej istotna niż przy praniu ekstrakcyjnym, ponieważ w trakcie wirowania potężna siła odśrodkowa może dodatkowo spowodować migrację kolorów i przebarwienie innych warstw dywanu. Nie straszę, tylko staram się uczulić na zagadnienie, które przy odpowiednim doświadczeniu można niemalże całkowicie kontrolować.
Prespray wcieramy bezpośrednio ponatrysku, najlepiej szorowarką ze szczotkami walcowymi. Jeśli kolory są całkowicie stabilne, to dywan rolujemy i odkładamy na jakiś czas na bok, żeby dać chemii jak najwięcej czasu na działanie. W międzyczasie zapieramy kolejne dywany z grupy wyłonionej w trakcie wstępnej selekcji, wykorzystując fakt, że nie musimy tracić czasu na wymianę środków chemicznych.
Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do stabilności kolorów, prowadzimy pranie dywanu, do końca stosując odpowiednie procedury ostrożnościowe, których opis wykracza poza ramy tego poglądowego artykułu.
Pranie zasadnicze
Po leżakowaniu z wtartym presprayem dywan trafia do basenu, w którym odbywa się pranie zasadnicze. Basen jest określeniem nieco na wyrost. Chodzi od wodoodporną posadzkę z lekkim spadkiem w kierunku kratki ściekowej, na której bez ograniczeń możemy prać i płukać dywan dużą ilością wody. Basen może mieć faktycznie kilkunastocentymetrowe bandy, co pozwoli na wykorzystanie go do zrobienia kąpieli rozpuszczającej urynę. Pranie odbywa się maszynowo szorowarką jednotarczową lub – jeśli konstrukcja dywanu to wyklucza – szczotką ręczną. Przy praniu
stosuje się środek piorący, który wspomaga rozpuszczanie i wypłukiwanie brudu oraz zmniejsza tarcie maszyny o dywan. Środek ten musi być bezpieczny dla włókien i w miarę niedrogi, ze względu na jego duże zużycie. Profesjonalne środki przeznaczone do takiego prania rozcieńcza się w proporcji jeden do nawet ponad tysiąca. Dywan pierzemy aż do uzyskania satysfakcjonującego efektu. Co jakiś czas ściągamy wilgoć i wodę ściągaczką, żeby zobaczyć dokładnie stopień doprania.
Alternatywą do prania w basenie jest zastosowanie automatu piorącego, w którym dywan przesuwa się na taśmie transportera pod rzędem kilku do kilkunastu szczotek dyskowych. Woda wraz z dodatkiem środka piorącego jest dozowana automatycznie. W dalszej fazie następuje płukanie dywanu. Taki automat ogranicza nakład pracy ludzkiej, ale z finansowego punktu widzenia jego zakup jest uzasadniony przy praniu więcej niż 100 czy 150 dywanów dziennie. Koszt takiego automatu to ponad 45 tysięcy euro i póki co w Polsce pracuje on tylko w jednej pralni.
Jeśli chodzi o jakość, efekt końcowy, pranie w basenie i w automacie jest porównywalne, z lekkim wskazaniem na pranie szorowarką, które jest mniej wydajne, ale pozwala na bieżącą kontrolę efektów i skoncentrowanie się na silniej zabrudzonych powierzchniach. W automacie zróżnicowanie intensywności prania można osiągnąć, zmieniając szybkość przesuwu dywanu oraz dozowanie chemii.
Płukanie i wirowanie
Po wypraniu dywan jest dokładnie płukany dużą ilością wody, najlepiej zarówno od strony runa, jak i osnowy. Następnie rolowany, wstępnie odsączony z ociekającej wody, trafia do wirówki. Wirówka waży kilkaset kilogramów.
W jej wnętrzu znajduje się perforowany cylinder o długości od 2,2 do 4,5 m, w zależności od modelu wirówki. Odwirowanie dywanu o wymiarach 3x4 m wymaga wirówki z cylindrem o długości roboczej 3,2 m. Dywan jest wkładany do wirówki ciasno zrolowany i w razie potrzeby owinięty siatką niwelującą poślizg osnowy na powierzchni cylindra. W początkowej fazie pracy wirówki dywan pod wpływem siły tarcia i odśrodkowej rozkłada się i zapiera o ścianki cylindra, dzięki temu jest całkowicie bezpieczny nawet przy prędkościach obrotowych rzędu 900 do 1200 obr./min. W zależności od prędkości wirowania i średnicy cylindra, woda znajdująca się w dywanie poddawana jest przyspieszeniu dochodzącemu do 50 g, a więc działa na nią siła ponad 50 razy większa niż ciążenie ziemskie. Właśnie dlatego dywan wychodzi z wirówki tak dosuszony, a o ściekaniu wody na brzegi lub frędzle nie ma mowy.
Po wirowaniu w dywanie pozostaje około 0,5 do 0,75 l wody na m2, odparowuje ona w trakcie suszenia.
Skuteczność wirowania zależy od konstrukcji dywanu, przy czym gęstość osnowy wydaje się mieć większe znaczenie niż gramatura runa. Przeciętny czas wirowania to od 2 do 5 minut, licząc już z czynnościami załadunku i rozładunku wirówki. Można wirować kilka dywanów, jeśli zmieszczą się w wirówce obok siebie, trzeba tylko być dość szczupłym, żeby sięgnąć później po dywan z głębi wirówki.
Dokładne wypłukanie dywanu może wymagać dwóch lub nawet w niektórych przypadkach większej ilości cykli składających się z płukania i wirowania. W ocenie pomaga nam podgląd wody, która zostaje usunięta z dywanu w trakcie wirowania. Koszt wirówki to kwota od 40 tysięcy złotych w górę, w zależności od dostawcy, rozmiaru i konstrukcji. Cena najdroższych modeli przekracza 100 tysięcy złotych.
Suszenie
Suszenie odwirowanego dywanu jest znacznie szybsze i prostsze niż pranego metodą ekstrakcyjną, niemniej jednak należy pamiętać o odpowiednio dużej średnicy rur, na których wiszą dywany, zabezpieczeniu ich przed korozją, wymuszeniu obiegu powietrza w pomieszczeniu suszarni, podgrzaniu powietrza do około 25 stopni, oraz – co najważniejsze – zapewnieniu wymiany wilgotnego powietrza na suche. Przy dużej wilgotności powietrza na zewnątrz konieczne może być zastosowanie osuszaczy kondensacyjnych lub jeszcze lepiej – adsorpcyjnych. Pamiętajmy, że suszenie praktycznie ustaje, gdy wilgotność względna w suszarni dochodzi do 70–80%. Jeśli nie wypuścimy wilgotnego powietrza na zewnątrz, pobierając jednocześnie przez czerpnię suchsze powietrze na jego miejsce, lub nie zredukujemy wilgotności osuszaczem, to dalsze grzanie i cyrkulacja powietrza nic nie pomogą.
W prawidłowych warunkach dywany syntetyczne po wywirowaniu schną w ciągu maksymalnie 12 godzin, a wełniane – nie dłużej niż 24 godziny. Mówimy tu o całkowitym wysuszeniu pozwalającym za zrolowanie i zapakowanie dywanu dla klienta, ponieważ subiektywne wrażenie suchości mamy już znacznie wcześniej. W przypadku niektórych dywanów może być konieczne wstępne ich podsuszenie na płask, żeby uniknąć migracji kolorów lub pofalowania. Ideałem byłoby suszenie wszystkich dywanów na płask na odpowiednich kratkach zapewniających cyrkulację powietrza od góry i od spodu, ale praktyczne zorganizowanie takiego systemu suszenia wydaje się niezwykle trudne. Przed suszeniem runo dywanu powinno zostać zaczesane i ułożone w jednym kierunku, wynikającym z konstrukcji dywanu. W przypadku niektórych dywanów warto jest po podeschnięciu dywanu „postawić” runo, żeby umożliwić lepszy dostęp powietrza w głąb runa i do osnowy. Dotyczy to zwłaszcza gęstych dywanów z włókien imitujących jedwab (wiskoza, bawełna).
Dopracowanie frędzli
W większości wypadków frędzle w trakcie standardowego prania na wskroś dopierają się bardzo dobrze, w trakcie prania samego dywanu. W trudniejszych przypadkach frędzle dopieszcza się po wyschnięciu dywanu, rozjaśniając je optycznie, likwidując ewentualne przebarwienia lub – w ekstremalnych wypadkach – w kontrolowany sposób wybielając chlorem (tylko bawełniane, tylko za zgodą i wiedzą klienta).
Usuwanie uporczywych plam
Większość plam ustępuje w trakcie ogólnego prania dywanu. W razie potrzeby po wyschnięciu można dokonać korekty lub usunięcia pozostałych plam, korzystając z odpowiednich procedur i środków odplamiających, których opis wykracza poza ramy tego artykułu.
Zabiegi końcowe
Zabiegi końcowe obejmują zaczesanie lub podniesienie runa, końcowe odkurzanie, zaczesanie frędzli, pomiar i pakowanie dywanu. W niektórych wypadkach możemy stwierdzić, że po praniu zaczyna się z dywanu sypać piasek, którego nie było widać na etapie trzepania przed praniem. Dzieje się tak dlatego, że dopiero po zmiękczeniu i rozczesaniu runo całkowicie się otwiera i puszcza uwięziony wcześniej piasek. W takim wypadku trzeba dywan porządnie wytrzepać i odkurzyć, lub nawet cofnąć do ponownego wyprania, w zależności od natężenia problemu.
Jakich dywanów nie wolno prać na wskroś?
Niestabilne kolory
Dywany o niestabilnych kolorach nie powinny być prane na wskroś. Istnieją sposoby na ustabilizowanie kolorów, ale jeśli one zawiodą, to dywan należy wyprać ekstrakcyjnie, zachowując odpowiednie środki ostrożności, lub tylko pielęgnacyjnie z minimalną ilością wilgoci. W szczególnych wypadkach pozostaje jedynie pranie chemiczne, czyli środkami na bazie bezwonnych spirytusów mineralnych z odpowiednimi dodatkami, ale nie wolno ich stosować w normalnych ekstraktorach, ponieważ grozi to wybuchem! Trzeba mieć odpowiedni ekstraktor. Niektóre niewielkie kilimy o niestabilnych kolorach można oddać do zaprzyjaźnionej pralni chemicznej, jeśli znają się tam na takiej robocie.
Włókno nieodporne na wodę
» Wiskoza i inne włókna celulozowe deformują się przy kontakcie z wodą.
» Naturalny jedwab nie zniesie całego procesu prania i wymaga zupełnie innego podejścia.
» Białe i kremowe włókna bawełniane mają tendencję do brązowienia na końcówkach pod wpływem działania samej wody lub – w jeszcze większym stopniu – pod wpływem silnych detergentów. Powstały efekt jest często mylnie interpretowany jako „puszczenie kleju”.
» Do prania na wskroś nie nadają się dywany z włókien roślinnych, takich jak kokos, sizal, trawa morska.
» Dywany z elementami skórzanymi ulegną przy praniu wodnym uszkodzeniu – skóra stwardnieje i/lub odbarwi się. Na szczęście większość dywanów wykonana jest z włókna wełnianego, polipropylenowego, poliamidowego, akrylu lub innych włókien doskonale znoszących pranie wodne.
Podsumowanie
Proszę potraktować ten tekst jedynie jako wprowadzenie do tematyki prania na wskroś, które – jak wierzę – jest metodą zapewniającą najwyższą jakość i docelowo wyprze w znacznym stopniu inne metody prania dywanów. Opanowanie tej sztuki zajmuje wiele lat i wymaga dodatkowej nauki usztywniania, formowania, obszywania czy też stabilizacji dywanów. Kto pierwszy wejdzie na trudną, choć niezwykle pasjonującą z punktu widzenia zawodowego ścieżkę, zajmie na trwałe dobre miejsce na lokalnym rynku prania dywanów. W Polsce jest dzisiaj tylko kilka pralni stosujących w prawidłowy sposób pełną technologię prania na wskroś. W zależności od nastawienia do życia i biznesu można z tego wyciągnąć zgoła odmienne wnioski: że kompletnie nie ma na to rynku lub że jest to fantastyczna nisza do zagospodarowania. Odsyłam do klasycznego w marketingu przykładu o dwóch handlowcach, którzy po stwierdzeniu, jak znikomy odsetek ludzi w Afryce nosi buty, wyciągnęli z tego zupełnie odmienne wnioski.
Jeśli chodzi o nakłady inwestycyjne, to już kwota około 70 tysięcy złotych pozwala na uruchomienie skromnej, ale w pełni wyposażonej pralni dywanów (trzepaczka, szorowarki, wirówka, ekstraktor). W dzisiejszych czasach jest to koszt porównywalny z ceną niższej klasy nowego samochodu kompaktowego. Jest to dużo i mało – pewnie zależy dla kogo. Jeśli jednak sfinansujemy sprzęt poprzez leasing, to rata miesięczna od tej kwoty nie przekroczy 1 500 zł netto miesięcznie, czyli – powiedz-
my – 68 złotych netto w rozbiciu na dni robocze. Przychód z wyprania jednego dywanu pokryje tę kwotę. To dużo czy mało? Odpowiadając na to pytanie, pamiętajmy o oszczędnościach na suszeniu, mniejszej ilości reklamacji i wyższej jakości, która odróżnia nas pozytywnie od konkurencji.
Powłoki polimerowe (cz.1)
Źródło: Nr 1/2007 www.firmasprzatajaca.pl
Autor: Bartosz Wiśniewski
Potocznie, jeśli coś się błyszczy, to wydaje się czyste. Dlatego często klienci wymagają, by pielęgnowane przez nas podłogi lśniły – wtedy są zadowoleni.
Nie zawsze jednak jest to możliwe. O tym dlaczego, gdzie, kiedy i jak nakładać na powierzchnie powłoki polimerowe, przeczytacie w naszym cyklu artykułów publikowanych w kolejnych numerach „Firmy Sprzątającej” i na naszym portalu www.firmasprzatajaca.pl. Poniżej prezentujemy materiał wprowadzający w temat.
Posadzka ma się błyszczeć
Większość z nas lubi oglądać amerykańskie filmy. Między innymi dlatego, że mają interesujące fabuły, że występują w nich fascynujący aktorzy i piękne aktorki. Dlatego, że są zrobione z niesamowitym rozmachem i zapierającą dech w piersiach dramaturgią.
Ja lubię oglądać amerykańskie filmy jeszcze z jednego powodu – błyszczących amerykańskich podłóg. Nigdy nie mogę wyjść z podziwu dla ich niepowtarzalnego wyglądu. Zawsze robiło to na mnie wrażenie, tym bardziej, że w naszym kraju trudno raczej spotkać tak wyglądające posadzki.
Trudno się dziwić takiemu stanowi rzeczy, przecież Amerykanie mają ponad 50-letnie doświadczenie w zabezpieczaniu posadzek powłokami polimerowymi. Od momentu, kiedy numerem 1 na podłodze w Stanach Zjednoczonych stała się płytka VCT (Vinyl Composition Tile) podobna do znanej nam dobrze płytki PVC, narodził się potężny przemysł chemiczny, mający na celu produkcję powłok polimerowych do zabezpieczania tych właśnie płytek. Ich głównym zadaniem było i jest nadal zabezpieczenie podłogi przed ścieraniem się pod podeszwami butów przechodzących ludzi czy przejeżdżających kółek wszelkiego typu wózków. Stąd też należy upatrywać pochodzenia potocznej nazwy „powłoka zabezpieczająca”, która doskonale się przyjęła w naszej branży i jest powszechnie stosowana przez ludzi z nią związanych.
Polimeryzacja chroni podłogę
Powłoka polimerowa, której grubość wynosi ok. 0,2 milimetra ma zabezpieczać przed drobnymi zarysowaniami powstającymi na skutek użytkowania podłogi, a powodującymi jej ścieranie w dłuższym okresie czasu. Przyczyną tego zawsze były drobiny piasków, pyłów i brudu, które pod podeszwami butów i kółek wózków działają jak drobnoziarnisty papier ścierny. Uszkadzają one powierzchnię podłogi tworząc mikroskopijne zarysowania i bruzdy, w które wnikają z kolei cząstki brudu. Proces niszczenia posadzki następuje w bardzo krótkim czasie, wierzchnia warstwa zostaje po prostu starta. Zabezpieczenie podłogi powłoką polimerową powoduje, że w pierwszej kolejności ściera się właśnie sam polimer, zostawiając podłogę niejako nietkniętą. Wszelkie zarysowania i uszkodzenia mechaniczne dotykają najpierw powłokę polimerową, pozostawiając strukturę podłogi nienaruszoną. Jest to najważniejszy powód, dla którego stosuje się powłoki zabezpieczające – przedłużenie żywotności zainstalowanej posadzki oraz jej pierwotnego wyglądu.
Są też inne powody, dla których stosuje się powłoki zabezpieczające, nie mniej ważne. Gdyby podłóg nie zabezpieczano powłoką szybko by matowiały i traciły swój pierwotny blask i kolor. Wnikający w uszkodzone i porysowane mikropory podłóg brud jest bardzo trudny do usunięcia, nawet za pomocą maszyn czyszczących. Owszem, jesteśmy w stanie usunąć wierzchnią warstwę brudu przylegającą do podłogi, ale nie jesteśmy w stanie usunąć brudu tkwiącego w mikroskopijnych zakamarkach struktury posadzki. Cząstki brudu i zanieczyszczeń nie usuniętych ze struktury sprawiają, że podłogi bardzo szybko szarzeją oraz tracą swój pierwotny kolor. Powłoka polimerowa zakleja pory podłogi i przez to nie pozwala na wniknięcie cząstkom brudu wewnątrz struktury podłogi. Brud i zanieczyszczenia pozostają na wierzchu pierwszej warstwy polimeru i nie powodują szarzenia podłogi. To kolejny argument przemawiający za tym, żeby stosować powłoki zabezpieczające.
Ułatwiona pielęgnacja podłogi
Z faktem, iż zanieczyszczenia pozostają na wierzchu warstwy polimerowej wiąże się kolejna zaleta powłok. Otóż po nałożeniu i wyschnięciu kolejnych warstw polimeru, powłoka staje się bardzo gładka, tworzy bardzo jednolitą strukturę pozbawioną mikroporów. Cząstki brudu, które w procesie użytkowania posadzki zostają naniesione, nie są w stanie przyczepić się do powłoki. Brak jest zakamarków i mikroporów, w które mogłyby wniknąć i pozostać. Dlatego tak bardzo łatwo jest czyścić posadzki zabezpieczone powłoką. O wiele łatwiej i szybciej niż ma to miejsce w przypadku posadzek niezabezpieczonych. W tym miejscu każdy manager zwróci swoją uwagę na aspekt ekonomiczny – utrzymanie w czystości posadzki zabezpieczonej wymaga o wiele mniej nakładów finansowych, które są ponoszone na ludzką pracę, maszyny czyszczące oraz środki chemiczne do czyszczenia. Wydajemy mniej pieniędzy na środki czyszczące (stosujemy większe rozcieńczenia koncentratu), nie musimy doczyszczać zszarzałej posadzki (mniejsze zużycie urządzeń czyszczących i akcesoriów), poświęcamy mniej czasu na utrzymanie zabezpieczonej posadzki w czystości, co redukuje nam koszty ludzkiej pracy, które są z roku na rok coraz większe. W tym miejscu należy jednak uczciwie zaznaczyć, że jeśli nie wynegocjujemy od klienta dodatkowych funduszy na przeprowadzenie polimeryzacji, to dopłacimy do interesu. Wszystkie wymienione powyżej korzyści finansowe nie pokryją nam kosztów związanych z nakładaniem polimerów.
Polimer znaczy prestiż
Wygląd podłogi, na której został położony polimer zawsze budził podziw. Każdy, kto pierwszy raz miał do czynienia ze świeżo położoną powłoką niemalże otwierał usta ze zdziwienia. Na wszystkich robi to wrażenie, kiedy wchodzi się do budynku i widzi błyszczącą, zadbaną podłogę. Tak błyszczącą, że wszystko to, co jest ponad podłogą odbija się weń jak w lustrze wody. Stąd też pojawiło się określenie „wet look”. Co ciekawe, na rynku amerykańskim stało się to standardem do tego stopnia, że jeśli podłoga nie ma „wet look”, to firma, do której należy budynek jest prawdopodobnie w upadłości. Widok zadbanej i czystej podłogi świadczy o właścicielu firmy, o jego zarządcy. Cóż z tego, jeśli zainwestowano krocie w architektów i projektantów wnętrz, jeśli posadzka w dość nowym budynku jest zmatowiona i zszarzała? Czyż nie spowoduje ona negatywnych odczuć u jej użytkowników? Jeśli podłogi będą nieświeże i zanieczyszczone, to z pewnością wywrą bardzo złe wrażenie na gościach odwiedzających budynek. A chyba nie o to powinno chodzić właścicielowi obiektu. Na szczęście powłoki polimerowe sprawiają, że nie musimy obawiać się negatywnych wrażeń estetycznych. Prawidłowo utrzymany polimer zawsze wywiera dobre wrażenie na użytkownikach obiektu. Wygląd
„mokrej” niezarysowanej posadzki, w której odbija się reszta pomieszczenia jest i będzie zawsze imponujący. I dlatego warto włożyć trochę wysiłku w zabezpieczenie posadzki powłoką polimerową.
Przekonać i wyedukować klienta
Jest wiele racjonalnych powodów, dla których warto zabezpieczać podłogi powłokami polimerowymi. Jednych przekona piękny wygląd posadzki, inni zwrócą uwagę na korzyści ekonomiczne lub łatwość utrzymania w czystości. Jeszcze inni zainteresują się powłokami ze względu na ich dodatkowe właściwości antypoślizgowe. Zabezpieczanie powłokami jest uzasadnione ekonomicznie i przynosi wymierne efekty w dłuższym okresie użytkowania podłóg. Firmy sprzątające oferujące zabezpieczanie posadzek powinny mieć na uwadze wszystkie opisane powyżej korzyści w trakcie rozmów ze swoimi klientami. To właśnie na barkach przedstawicieli firm sprzątających spoczywa czasami wręcz „misjonarski” obowiązek uświadamiania administratorom i zarządcom budynków właściwości powłok zabezpieczających. Przekazywanie tej wiedzy nie powinno ograniczać się jedynie do wymienienia zalet w celu zachęcenia klienta oraz sprzedaży konkretnej usługi. Pracownik firmy sprzątającej powinien przede wszystkim poinformować odbiorcę o tym, jakie posadzki szczególnie warto zabezpieczać, a jakich nie należy poddawać polimeryzacji.
Równie ważne jest uświadomienie, jak wygląda procedura nakładania powłok polimerowych, jakie są ich rodzaje i jak wygląda procedura pielęgnacji powłok w celu przedłużenia ich trwałości w dłuższym okresie czasu. Jeśli ta wiedza nie zostanie przekazana klientowi, możemy być zdziwieni jego reakcją na przykład na fakt, iż nie będzie mógł użytkować podłogi przez kilka lub kilkanaście godzin po nałożeniu powłoki. Nieuświadomiony klient nie wie, że potrzeba czasu, by powłoka zdążyła wyschnąć i utwardzić się. Wszystkie te czynniki mają olbrzymie znaczenie, ponieważ od nich uzależniony jest końcowy efekt pielęgnacji podłogi. Tak jak w amerykańskim filmie. Błyszczący.
Witam,
Lustro w firmie, w której pracuje zostało umyte przy użyciu cillit bang do kamienia i brudu łazienkowego. Teraz są okropne smugi i nie chcą zejść po umyciu zwykłym clinem do szyb. Czy jest jakiś sposób aby się tych męczących smug pozbyć?
Proszę o polecenie jakiegoś sprawdzonego i przede wszystkim wydajnego płynu do wyczyszczenia elewacji. Po sezonie grzewczym chcę pozbyć się sadzy, która osadziła się na elewacji domu.
![[Obrazek: 4ca83817-0773-42c4-ad88-c0b4b1d26334.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/4ca83817-0773-42c4-ad88-c0b4b1d26334.jpg?asset_id=5a338f81-187b-433d-9ef4-387201d16c74&img_etag=%22ca4ec0f63b98d459932e9993b6408841%22&size=1024)
![[Obrazek: 58f56a07-979a-4b6e-a122-f50918f9d72a.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/58f56a07-979a-4b6e-a122-f50918f9d72a.jpg?asset_id=5ac0b796-abd3-420f-88f0-c7040d3f47ba&img_etag=%22971e5d5b5f61d70ec9f5ca16c0141f69%22&size=1024)
![[Obrazek: b6fd8f72-ba73-40ac-a2be-04b81de131a2.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/b6fd8f72-ba73-40ac-a2be-04b81de131a2.jpg?asset_id=34758bb9-6028-463f-bc6e-bd76ccba84f4&img_etag=%22ce328343dd3858770c902c6dce58e045%22&size=1024)
![[Obrazek: 353dffda-fb05-4e4e-bb79-ec8a6650e729.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/353dffda-fb05-4e4e-bb79-ec8a6650e729.jpg?asset_id=c9179b13-4cbd-4c24-a39a-f4ff0fe0b08b&img_etag=%2225f6847b3305110e3d01cc0d95b23525%22&size=1024)
![[Obrazek: 221e87f5-bf28-4756-a053-a685e09640dc.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/221e87f5-bf28-4756-a053-a685e09640dc.jpg?asset_id=3c6093ef-36ea-485c-8699-9dff164fc656&img_etag=%22b44fe394839bf774ab362b9bc22fcded%22&size=1024)
Stosowanie maszyn czyszczących w procesie profesjonalnego sprzątania cieszy się różnymi, sprzecznymi nieraz opiniami. Warto zatem szczegółowo przyjrzeć się temu, jakie są wady i zalety korzystania z takiego sprzętu. Jednak najważniejsza pytanie, jakie zadają sobie firmy sprzątające i ich klienci brzmi,: czy takie rozwiązanie jest opłacalne i kiedy nastąpi zwrot z inwestycji?
Autor: Dariusz Rataj, Dyrektor Działu Wdrożeń w Clar System
źródło: obiekty.org, Magazyn Obiekty nr 01/2023
Historia profesjonalnego sprzątania w Polsce jest stosunkowo krótka. Jeszcze przed transformacją ustrojową oznaczało ono przede wszystkim wiadro z mopem, a bywało, że szmatę zawiniętą na miotle i popularne „domowe” środki czystości. Praca wówczas była relatywnie tania, a ceny maszyn produkowanych w bogatszych krajach bardzo wysokie, dlatego kupowano je rzadko. Wraz z rozwojem polskiej gospodarki rósł koszt wynagrodzeń, a jednocześnie spadały koszty produkcji urządzeń czyszczących i wzrastała ich efektywność. Maszyny stały się zwykłym wyposażeniem ekip porządkowych.
Po co w ogóle stosować maszyny czyszczące, skoro tyle lat radzono sobie bez nich? Oczywiście z powodu oszczędności. Sprzątanie maszynami jest zazwyczaj tańsze, ale są też inne aspekty, które sprawiają, że mycie maszynowe przeważa nad myciem ręcznym:
· zwiększona mechanika czyszczenia – szorowanie szczotką lub padem daje lepszy efekt niż przetarcie mopem;
· odessanie wody z podłogi, co zapobiega pozostawieniu na niej brudnej wody i pozostałości środków chemicznych oraz zapobiega konieczności okresowego doczyszczania podłóg;
· mniejsze zużycie wody i mniejsza produkcja ścieków coraz częściej oceniane nie tylko pod kątem ekonomii, ale również ekologii;
· pozostawienie suchej podłogi, co zwiększa bezpieczeństwo użytkowników;
· mniejszy wysiłek personelu sprzątającego, bo mopowanie podłóg to ciężka praca fizyczna;
· zwiększenie prestiżu wykonywanej pracy, o który nie jest łatwo w tym zawodzie.
Sam szukam możliwości stosowania maszyn sprzątających w każdym obiekcie, nawet jeżeli ich stosowanie w prostym wyliczeniu kosztów jest droższe. Wskazane zalety wystarczająco to bilansują.
A zatem jak wybrać maszynę sprzątającą? Należy wziąć pod uwagę przynajmniej kilka podstawowych parametrów:
· wydajność dostosowaną do rozmiaru
· gabaryty i mobilność maszyny, która uwzględni przeszkody architektoniczne, czy zmieści się w windzie, zakręci w ciasnych alejkach lub wjedzie na mocno nachylony podjazd parkingu;
· narzędzia odpowiednie do rodzaju podłoża – szczotki, szczotki walcowe, pady i odpowiednie ich rodzaje;
· moc urządzenia dopasowaną do specyfiki obiektu – inaczej sprząta się podłogi zabrudzone smarami, a inaczej wnętrze muzeum;
· rodzaj akumulatorów;
· sprawny serwis – najlepsza maszyna nie sprząta, gdy jest zepsuta;
· cena, którą nie bez powodu wymieniam na końcu, bo będzie ona wynikała przede wszystkim z doboru wcześniejszych parametrów.
Kiedy użycie maszyn zaczyna być opłacalne i jak szybko się zwraca inwestycja? Niżej przedstawię porównanie kosztów dla kilku rozmiarów powierzchni, przyjmując do wyliczeń tylko podstawowe dane, czyli:
· koszt pracy – 29 zł/rbh jako minimalna stawka godzinowa + składki pracodawcy i niewielka kwota na inne koszty ponoszone w trakcie zatrudnianie pracownika (odzież, badania lekarskie itp.);
· koszt maszyn – cena zakupu + 70% jej ceny na wymianę wyeksploatowanych części i koszt napraw rozłożone na 60 miesięcy jej pracy. Do zestawienia przyjąłem średni koszt danego typu urządzeń, a mogą się różnić ceną nawet o kilkadziesiąt procent;
· wydajność ręcznego mycia podłóg 250 m2/rbg (to wysoka wydajność);
· rzeczywistą wydajność maszyn, która przewiduje m.in. przerwy w pracy na opróżnienie i napełnienie zbiorników – do czasu pracy operatora doliczyłem ten potrzebny na przygotowanie i wyczyszczenie maszyny.
Nie będę się rozwodził nad różnymi typami i wielkościami maszyn, koniecznością zamiatania odległością do miejsca obsługi maszyny, rodzajami powierzchni, szerokością przejazdów, intensywnością ruchu na obiekcie itp. Po co komplikować stosunkowo proste wyliczenia?
![[Obrazek: 4ca83817-0773-42c4-ad88-c0b4b1d26334.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/4ca83817-0773-42c4-ad88-c0b4b1d26334.jpg?asset_id=5a338f81-187b-433d-9ef4-387201d16c74&img_etag=%22ca4ec0f63b98d459932e9993b6408841%22&size=1024)
![[Obrazek: 58f56a07-979a-4b6e-a122-f50918f9d72a.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/58f56a07-979a-4b6e-a122-f50918f9d72a.jpg?asset_id=5ac0b796-abd3-420f-88f0-c7040d3f47ba&img_etag=%22971e5d5b5f61d70ec9f5ca16c0141f69%22&size=1024)
![[Obrazek: b6fd8f72-ba73-40ac-a2be-04b81de131a2.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/b6fd8f72-ba73-40ac-a2be-04b81de131a2.jpg?asset_id=34758bb9-6028-463f-bc6e-bd76ccba84f4&img_etag=%22ce328343dd3858770c902c6dce58e045%22&size=1024)
![[Obrazek: 353dffda-fb05-4e4e-bb79-ec8a6650e729.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/353dffda-fb05-4e4e-bb79-ec8a6650e729.jpg?asset_id=c9179b13-4cbd-4c24-a39a-f4ff0fe0b08b&img_etag=%2225f6847b3305110e3d01cc0d95b23525%22&size=1024)
![[Obrazek: 221e87f5-bf28-4756-a053-a685e09640dc.jpg...&size=1024]](https://express.adobe.com/page/96vF3dWLDoImv/images/221e87f5-bf28-4756-a053-a685e09640dc.jpg?asset_id=3c6093ef-36ea-485c-8699-9dff164fc656&img_etag=%22b44fe394839bf774ab362b9bc22fcded%22&size=1024)
Posadzki betonowe
W niniejszym artykule podjęto próbę scharakteryzowania posadzek betonowych w kontekście utrzymania
czystości od momentu oddania posadzki do użytku.
Bardzo ważnym elementem każdego obiektu przemysłowego oraz użyteczności publicznej jest podłoga. Wierzchnia warstwa podłogi, czyli posadzka, ma duży wpływ na bezpieczeństwo, jak również estetykę pomieszczenia. Posadzki mogą być wykonane z: płytek ceramicznych, kamienia, tworzyw sztucznych, płytek metalowych, betonu, drewna itp. Rodzaj podłoża zależy od technicznych i użytkowych wymagań, jakie powinno spełniać. W obiektach przemysłowych posadzki muszą być odporne na zużycie mechaniczne oraz na działanie środków chemicznych.
W obiektach użyteczności publicznej mogą być mniej odporne na ścieranie, ale ważnym elementem jest ich zadbany wygląd. W niektórych pomieszczeniach od posadzki wymaga się wysokiej odporności termicznej, specjalnych własności izolacyjnych, nietypowej faktury, nierzadko też zdolności odprowadzania ładunku elektrycznego. Dodatkowym czynnikiem, który jest brany pod uwagę przy wyborze posadzki, jest łatwość utrzymania jej w czystości. Z powodu specyficznych warunków eksploatacji trzeba pamiętać, że nie wszystkie posadzki znajdą zastosowanie w przemyśle.
Co to jest beton?
Beton – to jeden z najczęściej używanych produktów na świecie. Jest materiałem powstałym ze zmieszania cementu, kruszywa grubego i drobnego, piasku oraz ewentualnych domieszek i uzyskuje swoje właściwości w wyniku hydratacji cementu. Produkt ten, który znany jest od I w. p.n.e., posiada szereg zalet, zwłaszcza w odniesieniu do jego wytrzymałości, trwałości, obojętności termicznej i izolacji dźwiękowej. Powstałe w ciągu ostatnich dwóch dekad techniki i narzędzia pozwoliły na zastosowanie naukowego podejścia do badań betonu w skali nanometrycznej.
Odkrycie wielkiej technicznej złożoności betonu przyczyniło się do rozwoju ekstremalnie wytrzymałych produktów betonowych, które są bardziej plastyczne, trwalsze i odporniejsze, oraz betonów samopoziomujących, posiadających lepszą estetykę i łatwiejszych w utrzymaniu. Nowoczesna posadzka betonowa składa się z podkładu, płyty konstrukcyjnej i warstwy powierzchniowej. Jeżeli posadzka wymaga izolacji termicznej od podłoża, stosuje się wtedy warstwę styropianu, natomiast w celu izolacji wodoszczelnej układa się folię, np. z polietylenu czy polichlorku winylu.
Posadzki betonowe mogą być wykorzystywane w pomieszczeniach, w których środowisko nie jest agresywne w stosunku do betonu. Zwykły beton jest mało odporny na ścieranie i działanie substancji chemicznych oraz bardziej podatny na pylenie. Dlatego w nowoczesnych posadzkach betonowych poprzez odpowiednią modyfikację składu betonu oraz techniki układania posadzki staramy się te wady minimalizować. Ogromne znaczenie w tym procesie ma odpowiedni dobór wypełniaczy, takich jak: mikrokrzemionka, plastyfikator czy dyspersja polimerowa. Mikrokrzemionka wypełnia pory i mikropory betonu. Ma to wpływ na nasiąkliwość nawierzchni betonowej, wzrost wytrzymałości mechanicznej oraz odporności na ścieranie i temperatury ujemne. Z uwagi na wysoką wodochłonność mikrokrzemionki niezbędne jest dodawanie plastyfikatora. Powoduje on upłynnienie mieszanki bez zwiększania ilości wody zarobowej. Brak plastyfikatora powoduje kurczenie się betonu,a w konsekwencji powstanie rys i pęknięć.
Kolejnym elementem mającym istotny wpływ na jakość posadzki betonowej oraz utrzymanie jej potem w należytej czystości jest zastosowanie odpowiedniej dyspersji polimerowej. Polimer może występować w postaci żywicy epoksydowej, poliakrylanu, polioctanu winylu itp. Dzięki zastosowaniu polimeru zmniejsza się nasiąkliwość betonu, zwiększa się odporność na ścieranie i środki chemiczne, poprawia się jego wytrzymałość na zginanie, niweluje powstawanie mikrorys na powierzchni betonu, zwiększa się odporność na działanie smarów, olejów, paliw, zasad, kwasów i soli. Mieszankę betonową można również modyfikować wypełniaczami mineralnymi dużej twardości: bazaltem czy opiłkami metalowymi. One również mają wpływ na uszczelnienie betonu oraz poprawę jego wytrzymałości.
Podział posadzek betonowych
W związku z tym posadzki betonowe dzielimy na: powłoki zacierane, posadzki samorozlewne oraz jastrychy. Informacja na temat charakterystyki każdej z nich będzie miała wpływ na dobór sposobu doczyszczenia oraz utrzymania ich w czystości.
Powłoki zacierane
Powłoki zacierane utwardzające mogą być aplikowane w postaci płynnej lub sypkiej. Nanosi się je po wstępnym związaniu betonu. Zwiększają odporność nawierzchni betonowej i utwardzają powierzchnię. Najczęściej taka warstwa ma od 15 do 20 cm grubości. Nanoszenie posypki rozpoczyna się w momencie, kiedy odcisk buta w betonie wynosi 2-3 mm głębokości. Warstwę zaciera się za pomocą mechanicznych zacieraczek skrzydełkowych. W skład takiej posypki utwardzającej wchodzi: cement, kruszywo, dodatki polimerowe, a także niekiedy pigmenty mineralne.
Bardzo duże znaczenie w świetle późniejszego utrzymania czystości danej posadzki ma dawka posypki. Im więcej kg na m2, tym bardziej wytrzymała posadzka. Dobór odpowiedniej dawki posypki jest ściśle związany z warunkami eksploatacji posadzki: wielkości obciążenia oraz stopnia jego intensywności. Ma to wpływ na późniejsze utrzymanie tej powierzchni w czystości. Jeżeli mieszanka nie zostanie dostosowana do obciążeń i okaże się za miękka, koła wózków widłowych oraz innych pojazdów przemysłowych będą trwale odciśnięte i takie zabrudzenie jest praktycznie niemożliwe do usunięcia. Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest doprowadzenie tychże śladów do postaci wyblakłej, aby nie rzucały się w oczy. Nic tak nie denerwuje, jak ślady po kołach od razu po oddaniu posadzki do użytku. Niestety nierzadko jest to wina „oszczędności” inwestora.
Posadzka samorozlewna
Kolejnym typem posadzki betonowej jest posadzka samorozlewna. Można ją układać tak na nowych, jak i starych podkładach – odpowiednio przygotowanych. Na takie podłoże stosuje się preparat gruntujący lub piasek
kwarcowy, a następnie wylewa się warstwę posadzki. Tutaj grubość warstwy, w zależności od przewidywanych obciążeń, waha się od 4 do 15 mm. Zaletą tej metody jest bezpyłowe i niezależne w ciągu technologicznym wykonywanie posadzki. Istnieją odmiany posadzek samorozlewnych odporne na warunki zewnętrzne oraz ujemną temperaturę. Mogą one być stosowane na nawierzchniach o ekstremalnych obciążeniach, np. parkingach wielopoziomowych, mostach. Jednocześnie są to posadzki bardzo odporne na działanie silnych środków chemicznych oraz stosunkowo łatwe do utrzymania w czystości.
Jastrych
Jastrychy, kolejny rodzaj posadzki, stosuje się na stare lub nowe podkłady, po uprzednim przygotowaniu i zagruntowaniu. Jest rodzajem posadzki bezspoinowej, której zadaniem jest wyrównanie powierzchni. Zacierana mechanicznymi zacieraczkami warstwa może wynosić od 10 do 100 mm grubości. Po ułożeniu posadzki betonowej należy ją chronić przed działaniem promieni słonecznych, podwyższonymi temperaturami, przeciągami i wodą. Powinno się utrzymywać w pomieszczeniu wilgoć, która zabezpieczy przed szybkim i nadmiernym odparowaniem wody z posadzki.
Po wstępnym związaniu posadzki nacina się i wykonuje szwy robocze. Na początku wypełnia się je wciskaną prefabrykowaną wkładką, która umożliwia użytkowanie posadzki po kilku dniach od jej ułożenia. Docelową spoinę, dylatację, stosuje się dopiero po pełnym związaniu betonu. Zapobiega ona odkształcaniu się materiału betonowego, a co za tym idzie – powstawaniu rys i pęknięć w warstwie posadzki i całej konstrukcji betonu.
Jeżeli zapoznaliśmy się z całym procesem powstawania posadzki betonowej i znamy jej rodzaje oraz cechy charakterystyczne i różnice między nimi, łatwiej nam będzie podejść do tematu sprzątania pobudowlanego takiej posadzki, bieżącego utrzymania czystości, a także okresowego doczyszczania z powstałych w trakcie eksploatacji zabrudzeń.
Sprzątanie pobudowlane
Sposób sprzątania pobudowlanego posadzki betonowej zależy w dużej mierze od okresu, jaki minął od całkowitego zakończenia prac związanego z posadzką. Należy pamiętać, że w większości przypadków po związaniu betonu i wypełnieniu dylatacji rozpoczyna się proces pielęgnacji betonu, który trwa minimum 7 dni. Pielęgnacja przeprowadzana jest za pomocą arkuszy folii lub preparatów powłokotwórczych. Jeżeli w tym czasie zaczniemy proces sprzątania pobudowlanego, to użycie ciężkiego sprzętu oraz agresywnej chemii spowoduje zdarcie powłoki pielęgnacyjnej przed jej całkowitym utwardzeniem.
Pierwszym etapem przed przystąpieniem do zmywania posadzki powinno być jej odkurzenie. Na małych powierzchniach posłużymy się odkurzaczem, najlepiej cyklonowym, na powierzchniach większych będziemy zmuszeni użyć zamiatarki. Używając zamiatarki, należy pamiętać o ustawieniu odpowiedniego docisku szczotek, aby nie zarysować powierzchni. Po odkurzeniu powierzchni zmywamy posadzkę czystą wodą, aby zebrać wszelkie drobiny piasku oraz kurzu osiadającego po zamiataniu posadzki.
Kolejnym etapem jest umycie posadzki środkiem do doczyszczania pobudowlanego. Jest to środek kwaśny, dlatego trzeba pamiętać o dokładnym dozowaniu preparatu, aby nie uszkodzić mytej powierzchni. Bardzo ważnym czynnikiem jest maszyna użyta do tego procesu – konieczny jest odpowiedni do zabrudzenia nacisk zespołu szorującego na powierzchnię.
Głównym celem mycia posadzki środkiem kwaśnym jest usunięcie pozostałości po gipsie, zaprawach, farbach itp. Szczególnie dużo zabrudzeń tego typu powstaje w wyniku prowadzenia nacięć dylatacyjnych. Dlatego nacisk maszyny odgrywa tu istotną rolę. Niezwłocznie po umyciu posadzki środkiem kwaśnym powinniśmy powtórzyć cały proces mycia, używając roztworu środka zasadowego. Ma to istotny wpływ na kondycję oraz wygląd posadzki podczas późniejszego użytkowania. Ważne jest, aby zmienić odczyn posadzki ze środowiska kwaśnego do jak najbardziej neutralnego. W miejscach trudno dostępnych dla dużych maszyn samojezdnych należy użyć urządzenia jednotarczowego, popularnej szorowarki, i przeprowadzić proces doczyszczania pobudowlanego w ten sam sposób. Po zakończeniu procesu doczyszczania kolejnym etapem jest codzienna pielęgnacja.
Utrzymanie codzienne
Dbałość o prawidłowe utrzymanie posadzki w nienagannej czystości, w przypadku posadzki betonowej, nie jest czymś szczególnie trudnym. Pracę przy pielęgnacji można podzielić na dwie części. Jedna to sprzątanie na sucho przy użyciu sprzętu ręcznego, odkurzaczy i zamiatarek bezpyłowych. Inna to mycie na mokro techniką mopowania w małych pomieszczeniach oraz przy użyciu zmywarek do posadzek na większych powierzchniach.
Częstym błędem jest stosowanie kompaktowych maszyn myjących o niewystarczającym nacisku i funkcjonalności na wielkich powierzchniach przemysłowych. Bieżące mycie powinno się odbywać przy użyciu preparatów neutralnych bądź zbliżonych do pH neutralnego. Agresywna chemia używana codziennie ma destrukcyjny wpływ na posadzkę i powoduje, że z czasem staje się ona coraz trudniejsza do utrzymania. Na rynku dostępne są środki do codziennej pielęgnacji o różnych właściwościach. Wszystko zależy od rodzaju pomieszczenia i wymagań inwestora co do wyglądu posadzki. W jednym miejscu zastosowanie znajdzie środek nabłyszczający, w innym odtłuszczający, a jeszcze gdzie indziej preparat o długotrwałym, przyjemnym zapachu.
Doczyszczanie
Inaczej będziemy postępować w przypadku doczyszczania posadzki. Pierwszym krokiem jest rozpoznanie rodzaju brudu. Czy mamy do czynienia z zabrudzeniem tłustym, czy raczej osadem wodnym lub rdzą? Od prawidłowego rozpoznania zależy powodzenie w doborze odczynu środka myjącego. W tym procesie zastosowanie mają zwykle środki o skrajnych pH koncentratów. Kolejnym ważnym elementem jest dobór urządzenia myjącego o odpowiednio dużym nacisku oraz właściwej szerokości roboczej.
Podczas doczyszczania używamy przeważnie metody namaczania. Pozwala to na dogłębne rozpuszczenie zabrudzenia oraz wniknięcie środka chemicznego w pory posadzki. Rozpuszczony brud należy zebrać przy pomocy odkurzacza na mokro lub automatu myjącego. Ważne jest, aby namoczonego zabrudzenia nie zostawić na powierzchni, ponieważ kiedy wyschnie, zmusi nas do powtórzenia procesu. W zależności od stanu posadzki używamy odpowiedniego koloru padu lub szczotki. Najbardziej skuteczne i zarazem odpowiednie do doczyszczania są pady zielone, brązowe i czarne (trzeba być ostrożnym, gdyż potrafią zarysować powierzchnię) oraz szczotki o dużej twardości.
Konserwacja
Aby przedłużyć żywotność posadzki betonowej oraz zminimalizować wnikanie brudu w pory posadzki, raz na jakiś czas należy przeprowadzić jej konserwację. Zapobiega to również nadmiernemu pyleniu posadzki. Konserwację przeprowadza się preparatami na bazie polimerów, poliuretanu lub żywic. Dobór środka zależy od rodzaju posadzki oraz od jej przeznaczenia i obciążeń, jakie powinna wytrzymać. Od prawidłowej konserwacji zależy w dużym stopniu trwałość nawierzchni posadzki oraz szybkość jej degradacji. Konserwację prowadzimy w sposób bardzo podobny do układania akryli. Na doczyszczoną, zneutralizowaną posadzkę czystym mopem nakładamy cienkie warstwy powłok, pamiętając o krzyżowym ułożeniu kolejnych warstw. Reasumując: współczesne posadzki betonowe to powierzchnie, na których dosyć łatwo utrzymać czystość. Warunkiem powodzenia jest jednak posiadanie niezbędnej wiedzy oraz stosowanie profesjonalnych metod.
źródło: Firma Sprzątająca Nr 3/2008, autor: Piotr Dyjak
SKUTECZNE I PROFESJONALNE SPOSOBY SPRZĄTANIA HOTELU – JAK DBAĆ O POSZCZEGÓLNE POMIESZCZENIA I STREFY?
Czystość, higiena i zdrowie stają się coraz ważniejsze, dlatego zapewnienie skutecznego czyszczenia, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, jest niezbędne w branży hotelarskiej. To jedyny sposób na sprawienie, że hotele są miejscami zapewniającymi przyjemną atmosferę, które goście będą kojarzyć także z czystością.
Czystość w hotelu a poczucie komfortu i bezpieczeństwa gości
Liście w hotelowym holu, kurz na liściach roślin, odciski palców na szybie – to szczegóły, które decydują o tym, czy goście poczują, że znaleźli komfortowe miejsce wypoczynku. Pierwsze wrażenie może wpływać na sposób, w jaki goście będą postrzegać inne miejsca takie jak pokoje gościnne i łazienki. Ponieważ czystość, zdrowie oraz higiena to najbardziej popularne obecnie tematy, skuteczne czyszczenie, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, jest niezbędne w branży hotelarskiej. To jedyny sposób na zapewnienie, że hotele są miejscami zapewniającymi przyjemną atmosferę, które goście będą kojarzyć także z czystością.
Z parkingu do recepcji , czyli pierwsze wrażenie
Zarówno w przypadku podróży służbowych, jak i urlopów, podróżni często zaczynają od zaparkowania samochodu na przyhotelowym parkingu. Istnieje kilka sposobów na stworzenie przyjemnej atmosfery od samego początku oraz na zapobieganie wnoszeniu zanieczyszczeń z zewnątrz. W zależności od rozmiaru, zanieczyszczenia i kurz zgromadzone na parkingu oraz w holu powinny zostać usunięte przy pomocy zamiatarek prowadzonych ręcznie lub zamiatarek z fotelem dla operatora. Na jesienne problemy z usuwaniem liści, polecamy bezprzewodową dmuchawę do liści albo odkurzacz do liści – urządzenia są proste w użytkowaniu i generują niski poziom hałasu, dzięki czemu nie przeszkadzają hotelowym gościom. Jeżeli obiekt hotelowy otaczają zielone obszary, to również powinny być pielęgnowane przez specjalistę.
Dywaniki oraz wycieraczki często można spotkać w pobliżu wejścia do hotelu. W razie potrzeby, można je wyczyścić przy pomocy szczotki elektrycznej lub pionowego odkurzacza szczotkowego, tak aby zachwycały czystością. Gdy aura za oknem staje się deszczowa, odkurzacze, które zbierają suche zanieczyszczenia i wodę, mogą również być okazjonalnie wykorzystywane do czyszczenia. W hotelach przeważnie stosowane są tekstylne wykładziny, które w czystości pomogą utrzymać pionowe odkurzacze szczotkowe. Posadzkom z polerowanego na wysoki połysk kamienia, blask pomogą przywrócić łatwe w manewrowaniu szorowarki. Jeżeli na takiej posadzce zostały ustawione meble, które zapewniają miejsca do siedzenia, to powinny być regularnie odkurzane i czyszczone przy pomocy wilgotnej ściereczki. Poza tym, rośliny doniczkowe również często nie mają zapewnionej odpowiedniej pielęgnacji – jednakże powinny być systematycznie podlewane. Z kolei liście warto przecierać wilgotną ściereczką, aby pozbyć się uciążliwego kurzu.
Recepcja odgrywa najważniejszą rolę w przypadku higieny, a także zapobieganiu przenoszeniu zarazków. Rozsądne jest zapewnienie gościom hotelu dostępu do środka dezynfekującego w recepcji. Powierzchnie dotykane przez wiele osób powinny być regularnie czyszczone oraz dezynfekowane. Aby zapobiegać szybkiemu porysowaniu i zmatowieniu osłon z plexi, które zostały zainstalowane w wielu miejscach, powinny być czyszczone delikatną, świeżo wypraną ściereczką z mikrofibry i wodą. W przypadku użycia dodatkowego środka czyszczącego, nie może mieć silnie kwasowego ani zasadowego odczynu. W przypadku personelu hotelowego, miejsce za kontuarem musi zostać sprawdzone pod kątem przedmiotów przydatnych podczas zmiany pracowników. Na przykład, telefon oraz kontuar powinny zostać wyczyszczone i zdezynfekowane. Oprócz powyższych środków zapobiegających rozprzestrzenianiu się zarazków, personel powinien również odpowiednio dostosować politykę mycia i dezynfekcji rąk przed rozpoczęciem zmiany.
Korytarze, schody i windy
W zależności od wielkości, hotele mogą mieć nawet kilkukilometrowe korytarze, w których bardzo często ustawione są meble, a na posadzkach leżą wykładziny. Do czyszczenia korytarzy, polecamy pionowe odkurzacze szczotkowe, które pozwolą zaoszczędzić czas i zapewnią skuteczne czyszczenie bez najmniejszego wysiłku. Szorowarki oprócz hotelowego holu, mogą być stosowane również w przypadku innych rodzajów posadzek, ponieważ idealnie nadają się do czyszczenia tego typu miejsc ze względu na ich rozmiar oraz specyfikę.
W przypadku klatek schodowych, gdzie posadzki przykryte są wykładzinami z odpornych materiałów lub kamienia, do czyszczenia idealnie sprawdzą się akumulatorowo zasilane plecakowe odkurzacze, które są wygodne dla użytkownika. Do ich podstawowych zalet należą brak przewodu zasilającego, a co za tym idzie możliwości potknięcia, jak również brak konieczności przełączania urządzenia pomiędzy kolejnymi gniazdami. Alternatywnym rozwiązaniem, które ostatnio zostało wprowadzone na rynek jest mini szorowarka, która umożliwia szybką i ekonomiczną pracę. W zależności od pory dnia, jeżeli dużo gości odwiedza hotel, zalecamy regularne czyszczenie oraz dezynfekowanie poręczy na klatkach schodowych.
Windy ze względu na ograniczoną przestrzeń oraz częste użytkowanie są wyjątkowo trudnymi do czyszczenia miejscami. Wszystkie powierzchnie kontaktowe powinny być czyszczone oraz dezynfekowane kilkukrotnie w ciągu dnia. Aby usunąć zanieczyszczenia, wykładziny można odkurzać bezprzewodowym odkurzaczem. Z kolei inne rodzaje posadzek można szybko i skutecznie wyczyścić szorowarkami stworzonymi z myślą o dużych powierzchniach. Jeżeli w windzie zostało zamontowane szkło lub lustra, te powierzchnie można dokładnie wyczyścić myjką do okien. Podczas czyszczenia myjki zasysają wodę, przez co zapobiegają jej rozpryskiwaniu, jak również ryzyku poślizgnięcia się. Zapewniają doskonałe rezultaty czyszczenia i nie pozostawiają smug ani zanieczyszczeń.
Jak szybko posprzątać pokój hotelowy? Zadbaj o swoich Gości
Codzienne czyszczenie odbywa się pod presją czasu – dlatego tym bardziej istotne jest zapewnienie, że proces ten odbywa się systematycznie, a ponadto umożliwia stworzenie komfortowego miejsca dla gości. Przeważnie, personel zaczyna sprzątanie pokoju od pościelenia łóżek, a następnie zajmuje się czyszczeniem powierzchni w sypialni oraz łazience. Ta procedura przeważnie obejmuje dwie techniki:
Pierwsza metoda wykorzystuje oznaczenie kolorami, co pomaga personelowi zapobiegać przenoszeniu zarazków z jednego miejsca do drugiego: Kolor niebieski jest wykorzystywany do czyszczenia powierzchni, żółty do łazienki (umywalki i prysznice), czerwony do pisuarów oraz toalet, a zielony jest przeznaczony do specjalnych zastosowań, takich jak dezynfekcja.
Kolejną przydatną techniką jest metoda składania ściereczek na 16-razy, która jest o wiele bardziej ergonomiczna dla hotelowego personelu niż noszenie ciężkiego wiadra z wodą po całym obiekcie. Ściereczkę do czyszczenia trzeba złożyć na pół trzy razy (raz w dół i dwa razy w bok), tak aby otrzymać 16 boków. W wiadrze, znajduje się dokładnie odliczona liczba złożonych ściereczek namoczonych w odpowiedniej ilości środka czyszczącego. Ściereczki są dokładnie namoczone i gotowe do użycia. Następnie, personel hotelowy każdą powierzchnię przeciera świeżą stroną ściereczki. Po wykorzystaniu wszystkich stron, pracownik wyrzuca ściereczką i sięga po nową. Po wyczyszczeniu powierzchnie kontaktowe można również zdezynfekować.
W hotelu, na posadzkach często położona jest wykładzina – można ją szybko i skutecznie wyczyścić przy pomocy pionowego odkurzacza szczotkowego. Małe plamy można usunąć stosując środek do usuwania plam. Ważne jest, aby czyszczenie wykonywać od zewnątrz w kierunku do środka pomieszczenia, tak aby nie spowodować większego poplamienia. Jeżeli pokój jest zarezerwowany na kilka dni, plamy można usunąć metodą ekstrakcji natryskowej. Jednakże, suszenie wykładziny może potrwać sześć do ośmiu godzin.
Czystość w strefie SPA oraz w pomieszczeniach higieniczno-sanitarnych
Czystość w obszarach podwyższonego ryzyka, jest jeszcze ważniejsza niż możliwość skorzystania z sauny po długim dniu pracy albo wyczerpującym urlopie. Kluczowym aspektem, który należy wziąć pod uwagę w miejscach, gdzie goście chodzą boso, jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się grzybicy przez kontakt z posadzką. Naprzemienne stosowanie środków czyszczących o kwaśnym i zasadowym odczynie, usunie mineralne i organiczne zanieczyszczenia – które stanowią podłoże do namnażania się, zarazków, czyli nieproszonych gości. Należy jedynie pamiętać, że jeżeli podłoga posiada fugę albo została wykonana z cementowego gresu, przed użyciem środka do czyszczenia o kwaśnym odczynie, należy ją spłukać wodą. To spowoduje, że powierzchnie na początku nasączone wodą, będą chronione przed uszkodzeniem.
Hotele, które wykorzystują moc jaką oferują kompaktowe szorowarki albo szorowarki jednotarczowe, aby posadzki były czyste na dłużej, nie muszą dodatkowo dezynfekować powierzchni. Aby osiągnąć pożądane rezultaty czyszczenia bez uszkodzeń, najważniejszy jest wybór odpowiednich szczotek lub padów do urządzenia. Płytki o wyraźnej strukturze łatwiej wyczyścić przy pomocy dogłębnie czyszczących szczotek walcowych, podczas gdy te z drobniejszą strukturą najlepiej wyczyścić walcem z mikrofibry. W mniejszych pomieszczeniach, do czyszczenia ręcznego może być wykorzystywane niewielkich rozmiarów urządzenie wysokociśnieniowe z lancą pianową lub urządzenie do czyszczenia dużych powierzchni.
Do dokładnego czyszczenia ścian lub leżaków, idealnym rozwiązaniem, w zależności od danej przestrzeni, może być parownica. Połączenie niestrzępiącej się ściereczki frotte oraz dużej dyszy zapewnia skuteczne czyszczenie sporych powierzchni.
Nie wystarczy zwykłe „zrobione": Osiągaj zdumiewające rezultaty w krótkim czasie i niskim kosztem
Ten krótki przegląd pokazuje, że obok głównych obowiązków związanych z czyszczeniem pokoju, istnieje wiele mniejszych zadań, które należy wykonać, aby zachować wysoki poziom czystości i higieny w hotelach. Właściciele hoteli, którzy wybiorą odpowiednią technologię i koncepcje czyszczenia odciążą personel w pełnionych obowiązkach, a także błyskawicznie osiągną oczekiwane rezultaty. W długoterminowej perspektywie, jest to bardziej opłacalne niż wiele dotychczasowych rozwiązań, a ponadto zapewnia właścicielom hoteli oraz operatorom to czego potrzebują – zadowoleni goście, którzy z przyjemnością ponownie odwiedzą swój ulubiony hotel.
źródło: https://www.kaercher.com/pl/professional...otelu.html
Po praniu dywanu wyszły takie plamy jak na zdjęciu - jak je usunąć?
Woda przepływająca w domowych instalacjach ma określone parametry mikrobiologiczne, fizyczne i organoleptyczne (m.in. barwa, mętność, pH) oraz chemiczne (twardość ogólna, zawartość żelaza, magnezu, chlorków).
Parametry te są na bieżąco kontrolowane w zakładach produkujących wodę dostarczaną do sieci wodociągowej, a ich wartość można w dowolnym momencie sprawdzić na stronach wybranych zakładów wodociągowych.
Twardość wody, czyli zawartość związków wapnia i magnezu, jest jej bardzo ważną cechą – znacznie wpływa na koszty eksploatacji i utrzymania w czystości urządzeń i instalacji wodociągowych. W jaki sposób? Woda, przepływając przez skały i glebę „mineralizuje się”, czyli wchłania różne związki mineralne w związku z dipolową budową cząsteczki oraz własnościami bardzo dobrego rozpuszczalnika. Później, przepływając przez instalację, „oddaje” te składniki mineralne, które osadzają się na wszystkich jej elementach w postaci kamienia kotłowego.
Usuwanie kamienia
Kamień kotłowy to twardy, kruchy, szorstki i porowaty, nierozpuszczalny w wodzie biało-szary osad, łatwo przyjmujący wszelkie inne zabrudzenia i osady. Pokrywa większość metalowych elementów instalacji wodociągowej. Powstaje w miejscach, gdzie przepływa bieżący strumień wody (wylewki kranów, prysznica) oraz w miejscach wilgotnych, które okresowo wysychają (np. wokół kranu umywalki, na poziomych powierzchniach umywalki, w muszli klozetowej).
Takie osady usuwa się chemicznie, stosując środki o pH kwasowym, rozpuszczające związki tworzące kamień. Dawniej wiodącymi składnikami preparatów do usuwania tego typu osadów były kwasy solny, fosforowy lub mrówkowy. Obecnie, z uwagi na nowocześniejsze technologie wykonania osprzętu i urządzeń, a także dbałość o bezpieczeństwo – zarówno powierzchni, ludzi, jak i środowiska – stosuje się głównie kwas amidosulfonowy oraz dodatkowo kwasy organiczne: octowy i cytrynowy.
Kwas jest głównym składnikiem produktów do usuwania osadów, natomiast zawierają one także oczywiście surfaktanty, środki zapachowe oraz – co bardzo ważne – składniki chroniące urządzenia i armaturę przed uszkodzeniami chemicznymi: inhibitory korozji.
Uwaga na powłokę
Znaczna większość armatury sanitarnej pokryta jest błyszczącą powłoką chromową. Dzięki temu zyskuje ona wysoki połysk oraz większą odporność na korozję chemiczną. Warunkiem utrzymania tych własności jest takie postępowanie, które nie doprowadzi do uszkodzenia tej powłoki.
Pielęgnacja armatury sanitarnej nie stanowi większego problemu. Należy jedynie płukać ją czystą wodą i wycierać powierzchnię do sucha. Do mycia armatury nie wolno używać ostrych ścierek i gąbek, gdyż powodują jej rysowanie – a w konsekwencji rdzewienie. Niewskazane są mleczka do czyszczenia (także te delikatne), proszki do szorowania, produkty o pH poniżej 5, gdyż powodują uszkodzenie powierzchni; mechaniczne – w przypadku używania środków i materiałów ściernych oraz chemiczne – spowodowane działaniem kwasów, alkoholu oraz związków chlorowych, zawartych w środkach do mycia. Na początku uszkodzenia te są drobne, jednak po pewnym czasie powiększają się. Powierzchnia staje się matowa i szorstka, w rysach gromadzi się osad wapienny i brud, który coraz trudniej jest usunąć.
Przy sprzątaniu największym problemem są zawsze miejsca łączenia różnych powierzchni, o różnej odporności chemicznej i mechanicznej. Są one z reguły najbardziej zabrudzone, gromadzi się w nich najwięcej osadów. Powierzchnie takie mają mniejszą odporność, dlatego są najbardziej narażone na uszkodzenia. Preparat do mycia powierzchni w łazienkach i sanitariatach powinien gwarantować więc bezpieczeństwo najdelikatniejszych elementów, takich jak wanny akrylowe, armatura sanitarna czy tworzywa, z których wykonano dodatkowy osprzęt (deski sedesowe, krany oraz pozostała galanteria łazienkowa).
Poza preparatami kwasowymi, na rynku dostępne są również środki zasadowe lub neutralne. Silnie zasadowe środki (np. zawierające podchloryn sodu), polecane do obszaru sanitarnego, mają za zadanie usuwanie osadów organicznych. Służą również do dezynfekcji. Używane są bardzo często właśnie z uwagi na własności biobójcze. Mogą one jednak spowodować uszkodzenie wielu powierzchni, np. tych ze stali nierdzewnej, które są coraz popularniejsze, zwłaszcza w sanitariatach publicznych. Preparaty zasadowe nie usuną także osadów mineralnych.
Autor: Ewa Elsner, Impel Cleaning Sp. z o.o.
Źródło artykułu: https://www.chemiaibiznes.com.pl/artykul...zie-kwasow
Witam, po umyciu podłogi mam taki problem - zostają smugi jak na zdjęciu